Dziesiątki milionów osób dorosłych w samych Stanach Zjednoczonych rocznie cierpi z powodu co najmniej jednego epizodu dużej depresji. Podobnie jak zdrowie psychiczne jest powiązane ze zdrowiem fizycznym, depresja może mieć również wpływ na stan fizjologiczny. Oznacza to, że depresja może wpływać na struktury fizyczne, które są podatne na działanie mózgu, i zmieniać je.

Mózg w depresji a mózg normalny

Kiedy jesteś w depresji, w Twoim mózgu dochodzi do stanu zapalnego. Ten stan zapalny może prowadzić do ograniczenia dopływu tlenu, co z kolei może prowadzić do faktycznego fizjologicznego kurczenia się pewnych obszarów mózgu! Oczywiście, należy podkreślić, że jeśli zmiany dotyczą mózgu, to dotyczą także centralnego układu nerwowego, ponieważ mózg jest centrum dowodzenia. Choć zmiany te są pozornie niewielkie, stanowią powód do zmartwień. Jednak przy odrobinie wysiłku można ich uniknąć.

FIZJOLOGICZNE KURCZENIE SIĘ MÓZGU

W recenzowanych badaniach wykazano, że u osób cierpiących na depresję może dochodzić do kurczenia się określonych regionów mózgu. Debata naukowa dotyczy konkretnych regionów mózgu i stopnia ich kurczenia się, a także czynników, które mogą nasilać takie uszkodzenia.

Skany mózgu w depresji wykazują, że uszkodzeniu ulegają przede wszystkim następujące regiony mózgu:

  • Hipokamp
  • Wzgórze
  • Amygdala
  • Obszar czołowy
  • Kory przedczołowe

Łatwo to zauważyć, ale trudno w to uwierzyć. Stopień kurczenia się tych regionów jest związany z nasileniem objawów i długością epizodu depresyjnego. Na przykład skany mózgu w kierunku depresji wykazują, że hipokamp zaczyna wykazywać zmiany po tym, jak osoba cierpiąca na depresję doświadcza jej objawów przez 8 do 12 miesięcy. Badania wykazują, że nie ma znaczenia, czy objawy wystąpiły w jednym epizodzie, czy w kilku mniejszych epizodach.

W miarę jak kurczy się określony region mózgu, kurczy się też jego funkcjonalność. Od dawna wiadomo przecież, że kora przedczołowa i migdałek odpowiadają za emocjonalność i empatię, czyli rozpoznawanie emocji u innych. Być może dlatego osoby cierpiące na depresję poporodową przez długi czas zmagają się z wysokim poziomem empatii.

STAN ZAPALNY MÓZGU W DEPRESJI

Podczas gdy kurczenie się mózgu może wydawać się bardziej niepokojące, zapalenie mózgu powinno być traktowane z równą powagą. Pojawia się coraz więcej badań łączących depresję i stan zapalny. Choć nie jest jasne, co może być pierwsze, powszechnie uważa się, że te rzeczywistości wzajemnie się wzmacniają, tworząc błędną pętlę dla pacjenta.

Nawet bardziej niż kurczenie się mózgu, stan zapalny mózgu jest silnie związany z długością epizodu depresji. Oto przybliżona statystyka, którą warto wziąć pod uwagę. U osób, które zmagały się z depresją przez dłuższy czas, w tym przypadku ponad dziesięć lat, występuje o 30% więcej stanów zapalnych w porównaniu z osobami, które cierpiały na depresję przez krótszy czas. To od razu każe się zastanowić, jak bardzo wyniszczający musi być zwykły ból głowy u osoby z przewlekłą depresją.

Oczywiście wielu pracowników służby zdrowia zdaje sobie z tego sprawę i w swoich planach leczenia uwzględniają znaczny stan zapalny mózgu w przypadkach, gdy pacjent cierpiał na uporczywą lub przewlekłą depresję. Depresja nie jest jednak przyczyną powikłań. Jest nią zapalenie mózgu! Taki stan zapalny może powodować obumieranie komórek mózgowych, co skutkuje szeregiem późniejszych powikłań, takich jak:

  • Zmniejszona aktywność neuroprzekaźników
  • Większe kurczenie się
  • Neuroplastyczność, czyli niezdolność mózgu do zmian w miarę starzenia się

Po drugie, naśladuje to efekt domina. Skutkiem powyższych komplikacji będzie słaby rozwój mózgu, zmniejszona zdolność uczenia się, słabe funkcjonowanie pamięci i nadmierny nastrój.

OBNIŻONY POZIOM TLENU LUB OGRANICZENIE DOSTĘPU TLENU

Aby to zrozumieć, musimy przyjrzeć się starożytnej nauce jogi, która łączy oddychanie ze zmienionymi stanami psychicznymi. Podczas gdy joga mówi, że świadome zaangażowanie się we wzorzec oddychania może spowodować zmianę stanu psychicznego, współczesna nauka uważa, że zmienione stany psychiczne, takie jak depresja, mogą powodować pogorszenie funkcji oddychania. Niezaprzeczalny jest fakt, że te dwie rzeczy są ze sobą nierozerwalnie związane. Ktoś, kto cierpi na depresję, będzie miał słaby, zaburzony i arytmiczny oddech, a nie ktoś, kto jest pełen optymizmu i prowadzi innych w tym optymizmie, kto prawdopodobnie będzie głęboko i mocno oddychał przy każdej nadarzającej się okazji.

Jeśli od jakiegoś czasu cierpisz na depresję, Twój organizm może odczuwać głód tlenu. Dotyczy to także mózgu. Kiedy mózg przestaje otrzymywać wystarczającą ilość tlenu, dochodzi do niedotlenienia. Przy niedotlenieniu organizm wytwarza specyficzny czynnik komórkowy, który jest podwyższony w pewnych specyficznych komórkach układu odpornościowego. Może to być wskaźnikiem depresji – depresja osiąga u pacjenta poziom fizjologiczny.

Po raz kolejny zmniejszona dostępność tlenu prowadzi do zapalenia, uszkodzenia komórek mózgowych, a w końcu do ich obumarcia. Nie wiadomo, jak bardzo może to być destrukcyjne, gdy proces ten zacznie się utrwalać i wzmacniać. W szczególności pacjenci mogą zacząć doświadczać problemów z pamięcią i nastrojem. Uszkodzeniu ulegną również funkcje uczenia się i rozwoju. Jeśli chciałbyś poznać dowody z życia wzięte, spójrz na osoby uprawiające trekking na dużych wysokościach, które często cierpią z powodu krótkotrwałego niedotlenienia i opisują uczucie dezorientacji.

Zabawny fakt: leczenie w hiperbarycznej komorze tlenowej ma ogromny wpływ na objawy depresji. Oczywiście dzieje się tak dlatego, że skutecznie dotleniają organizm, wyrównując nierównomierny rytm oddychania.

WPŁYW NA STRUKTURĘ I ŁĄCZNOŚĆ W MÓZGU

Mózg przechodzi w bardzo łagodną formę hibernacji, gdy dopływ tlenu zostaje zakłócony. Zaobserwowano również zmiany strukturalne i łącznościowe.

Hipokamp

Może dojść do zmniejszenia funkcjonalności hipokampa. Z tego powodu zaburzeniu ulegają funkcje pamięci.

Kora przedczołowa

Region kory przedczołowej może również doświadczać obniżenia funkcjonalności. W rezultacie zaburzeniu ulega koncentracja uwagi, a wykonywanie zadań staje się trudniejsze. Zaburzenia funkcji wykonawczych mogą stanowić dużą stratę.

Migdałek

Migdałki są odpowiedzialne za regulację reakcji emocjonalnych i nastroju. To właśnie ona może być powodem, dla którego pacjent może sprawiać wrażenie drażliwego.

Zarówno dobrym, jak i złym aspektem jest to, że zmiany te mogą być zauważalne dopiero po 8 miesiącach. Oznacza to, że nie będziesz w stanie zareagować wystarczająco szybko, jeśli nie będziesz miał o tym pojęcia. Jeśli jednak jesteś świadomy zagrożeń, masz o wiele więcej czasu, aby przywrócić swoje życie na właściwe tory.

Nawet po ustąpieniu epizodów długotrwałej depresji pacjent może mieć zaburzone funkcje wykonawcze, nastrój, koncentrację uwagi, pamięć i regulację emocjonalną.

Jak radzić sobie z depresją?

Agresywna walka i postawa wobec depresji jest jednocześnie najlepszą obroną. Ze względu na to, że jest ona tak powszechna, opracowano kilka metod radzenia sobie z objawami depresji. Badania wykazały, że wiele z nich zmniejsza intensywność objawów.

PSYCHOTERAPIA I POZYTYWNE INTERAKCJE SPOŁECZNE

Bardzo pomocne jest, jeśli pacjent jest gotowy i chętny, aby zwrócić się o pomoc. Oczywiście proces ten jest utrudniony z powodu stygmatyzacji powszechnie kojarzonej ze zdrowiem psychicznym. W rzeczywistości świadomość tego, że depresja jest także chorobą fizyczną, jest bardzo niewielka, jak pokazano powyżej. Terapia poznawcza i behawioralna, a także interakcje w grupie rówieśniczej pomogą pacjentowi pozbyć się poczucia winy z powodu zachorowania na depresję. Psychoterapia i sesje wsparcia rówieśniczego koncentrują się na łagodzeniu stresu, a jednocześnie skłaniają do uważności w zachowaniu i myśleniu. Może to również pomóc w zmniejszeniu nasilenia objawów.

LECZENIE

Jak większość ludzi wie, istnieją leki, które można przyjmować w celu zminimalizowania lub całkowitego pozbycia się objawów depresji. Należy jednak pamiętać, że wszystkie leki wywołują skutki uboczne. Twoja reakcja może się znacznie różnić od reakcji innej osoby. Jednym z głównych powodów, dla których lekarze przepisują leki przeciwdepresyjne, jest to, że zapobiegają one wystąpieniu niektórych z objawów fizycznych omówionych powyżej. Dlatego leki przeciwdepresyjne stosowane w trakcie epizodu depresyjnego mogą zapobiec pogorszeniu stanu fizjologicznego pacjenta. Dzięki temu pacjent może mieć wystarczająco dużo czasu na pracę nad swoim umysłem. W rzeczywistości połączenie psychoterapii i leków przeciwdepresyjnych może załatwić sprawę. W ten sposób można nie tylko opanować zmiany fizyczne, ale także zająć się objawami.

Informacje zawarte w tym artykule nie zastępują profesjonalnej porady lekarskiej. W razie jakichkolwiek pytań należy zawsze zwracać się do lekarza lub innych wykwalifikowanych pracowników służby zdrowia.

ZMNIEJSZ STRES

Znalezienie sposobów na zmniejszenie stresu może pomóc pacjentowi, niezależnie od tego, czy aktualnie doświadcza epizodu depresji, czy też stara się zapobiec wystąpieniu kolejnego epizodu – liczne badania dowodzą, że stres psychologiczny ma związek z wystąpieniem i nasileniem depresji.

Oczywiście we współczesnym świecie stres towarzyszy nam na każdym kroku, a znalezienie sposobu na zmniejszenie poziomu stresu może wydawać się niemożliwe. Istnieją jednak małe rzeczy, które mogą zrobić wielką różnicę. Może to być na przykład przyjęcie małego, zdrowego nawyku, takiego jak pięciominutowa medytacja każdego ranka, zanim się ubierzesz. Innym sposobem na zmniejszenie stresu może być udział w zajęciach takich jak joga czy tai chi, których celem jest uspokojenie umysłu i ciała. To tylko kilka z wielu różnych rzeczy, które możesz zrobić, by zmniejszyć ilość stresu w swoim życiu.

Jeśli czujesz się przygnębiony i myślisz, że to może być coś więcej niż tylko bycie niebieskim, wykonaj ten test na depresję, aby ocenić swoje objawy i ustalić, czy nadszedł czas, aby porozmawiać z lekarzem o swoim samopoczuciu.

Więcej informacji

  • mind-diagnostics.org/blog/depression/depression-brain-what-is-the-connection-between-the-two